Z drżącymi dłońmi zasiadam przed klawiaturą. Oto sprawdzian - skąd wyciągnąć temat i natchnienie? W końcu trzeba błysnąć, pokazać się, wyróżnić - niełatwe to pośród takiej eksplozji talentów.
Wiem już, że nie sprawdzi się zmiana płci. Historie o księżach i miłosnych perypetiach też nie mają wizęcia. Może poprzeklinać trochę? E, nieee, bo będzie za bardzo 'po literacku'. Za dużo pisać też nie można - młodzież czyta niechętnie.
Może "na skandalistkę"?
http://www.youtube.com/watch?v=U0wmYJ3yj0c
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz